Peek-A-Boos – pluszowy pomysł na prezent dla dziecka, który ułatwi korzystanie ze smartfona

Grudzień 1, 2015

Amerykańska firma Ty Inc. – specjalizująca się w produkcji pluszowych zabawek – wprowadza właśnie na rynek nowy produkt o wpadającej w ucho nazwie Peek-A-Boos.  Oczywiście czas launchu nowej marki maskotek nie jest przypadkowy – rodzice mają akurat możliwość zakupić takiego pluszowego zwierzaka swoim pociechom w prezencie pod choinkę.   Co wyróżnia Peek-A-Boos od innych maskotek? – Zostały tak zaprojektowane, by przede wszystkim spełniać rolę „podstawki” dla smartfona, umożliwiającego dzieciom łatwiejsze granie w gry czy korzystanie z różnych popularnych aplikacji, a dodatkowo dolna część maskotki wykonana jest z mikrowłókna, które można wykorzystać do czyszczenia ekranu telefonu… Spot reklamowy promujący Peek-A-Boos na pewno na długo pozostanie w głowach rodziców za sprawą nieznośnej pioseneczki, w której nazwa maskotki powtarzana jest niezliczoną ilość razy 😉

Spot pt. Peek-A-Boos! pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 42 tysiące wyświetleń na YouTube oraz ponad 307 tysięcy wyświetleń na Facebooku. Kampanię – której hasło brzmi po prostu They hold your phone [One trzymają twój telefon] – przygotowała agencja Leo Burnett Chicago, film wyreżyserowała Karen Cunningham, a za utwór muzyczny odpowiedzialna była agencja Comma.

Peek-A-Boos_They hold your phone


Poznajcie Lammily – lalkę, która swoimi proporcjami ciała przypomina realną kobietę!

Listopad 30, 2014

Nie wiem, co na to małe dziewczynki, które chyba zawsze uwielbiały nieosiągalnie smukłą i perfekcyjnie piękną Barbie – ale na rynku amerykańskim pojawiła się konkurencja, która na fali obalania nierealistycznych ideałów piękna, jakie onegdaj wpajano płci pięknej, ma szanse zyskać sympatię rodziców. Lalka nazywa się Lammily – od nazwiska jej twórcy. 26-letni Nicolay Lamm zaprojektował lalkę wykorzystując uśrednione proporcje ciała typowej 19-letniej dziewczyny. Szybko wyczuł, że to może być niezły pomysł na biznes i powołał do życia start-up, który metodą crowdfoundingu zebrał środki na wprowadzenie lalki do sprzedaży. Zobaczcie sami, czym różni się Lammily od Barbie!

Spot pt. Lammily: Time to Get Real pojawił się w sieci zaledwie 10 dni temu, a już zdołał zgromadzić ponad 2.2 miliony wyświetleń na YouTube i około 10 tysięcy share’ów na Facebooku. Lalka kosztuje obecnie $25, ale oczywiście można też dodatkowo nabyć jej różne ciuszki – wszystko dostępne na stronie internetowej: lammily.com. Do lalki warto też zakupić specjalny komplet naklejek, którymi można jeszcze bardziej „urealnić” Lammily – serwując jej pieprzyki, trądzik, cellulit, tatuaż czy nawet bliznę po cesarskim cięciu…

Lammily_lalka


GoldieBlox – zabawki dla przyszłych „inżynierek”

Listopad 21, 2013

GoldieBlox to nowa marka zabawek skierowanych do dziewczynek w wieku 4-9 lat, które nie są szczególnie zainteresowane lalkami, przebieraniem ich w nowe sukienki i tym podobnymi babskimi zabawami.  Firma stawia sobie za cel przełamanie płciowych stereotypów w charakterze zabawek dla dziewczynek, które jak można podejrzewać przekładają się później również na dorosłe życie. Jak podaje GoldieBlox tylko 11% inżynierów na całym świecie to kobiety – jest szansa, że rosnąca popularność ich zabawek przyczyni się do wyrównania proporcji, a popularność tą zapewnić ma poniższy spot, który wykorzystuje niezmiennie przyciągający uwagę mechanizm Maszyny Goldberga, który pomógł przygotować Brett Doar – znany ze współpracy przy podobnych filmach dla zespołu OK Go.

Spot pt. GoldieBlox, Rube Goldberg, & Beastie Boys „Princess Machine” (a concert for little girls) pojawił się w sieci 4 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już imponujące 6 milionów wyświetleń na YouTube oraz 133 tysiące share’ów na Facebooku.  W filmie wykorzystana została piosenka pt. Girls zespołu Beastie Boys, do której napisano nowe słowa.  Z ofertą zabawek dla przyszłych inżynierek możecie się zapoznać na stronie: http://www.goldieblox.com.

GoldieBlox


Pluszowy miś Steiff obroni Twoje dziecko przed sennymi koszmarami

Październik 30, 2012

Historia pluszowych miśków niemieckiej marki Steiff sięga 1902 roku – kultowa maskotka mierząca 55 cm towarzyszy więc dzieciom od 110 lat.  W najnowszym spocie reklamowym miś pokazuje, że jego mały właściciel może liczyć na nieocenione fizyczne wsparcie w potyczkach z groźnymi potworami z sennych koszmarów…

Spot pt. Steiff Commercial – Don’t Be Afraid Of The Dark  pojawił się w sieci tydzień temu i w tym czasie zgromadził 13 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 4 tysiące share’ów na Facebooku.   Spot wyreżyserował Denis Parchow.