Seksowna Drew Barrymore promuje nową krwistą dietę Santa Clarita od Netflix…

Styczeń 11, 2017

Podczas transmisji niedawnej ceremonii wręczenia prestiżowych nagród Golden Globes [Złote Globy] amerykański serwis streamingowy Netflix wyemitował reklamę, która szybko stała się tematem rozmów w sieci. W spocie pojawia się popularna aktorka Drew Barrymore w seksownej czerwonej sukience i parodiuje formułę reklam środków odchudzających zachwalając swoją nową dietę o nazwie Santa Clarita Diet. Jednak już w połowie reklamy orientujemy się, że coś jest „nie halo” z tą dietą…  Tak tak, jest to promocja nowego serialu Netflixa – utrzymanego w konwencji czarnej komedii / horroru, zatytułowanego Santa Clarita Diet, którego premiera zaplanowana jest na 3 lutego 2017.

Spot pt. Santa Clarita Diet | Satisfy All Your Cravings [HD] | Netflix  pojawił się w sieci zaledwie 3 dni temu i do dziś zdołał zgromadzić już ponad 490 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz ponad 1.7 miliona wyświetleń na Facebooku.  Serial opowiada o losach pewnego małżeństwa – Sheila (Drew Barrymore) i Joel (Timothy Olyphant) – pary agentów nieruchomości w kalifornijskiej miejscowości Santa Clarita. Niestety już w pierwszym odcinku Sheila umiera… no może nie do końca umiera – po prostu staje się żywym trupem, który przechodzi na dość specyficzną dietę 😉 

Netflix_Santa Clarita Diet

O plusach i minusach nowej diety Sheili w drugim spocie opowiada nam jej mąż Joel – w tej roli aktor Timothy Olyphant – film pt. Santa Clarita Diet | Kind of Intense [HD] | Netflix pojawił się w sieci 2 dni temu i jak na razie osiągnął ponad 230 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 380 tysięcy wyświetleń na Facebooku.

 


Taylor Swift ma piosenkę na każdą okazję w Apple Music

Kwiecień 21, 2016

Apple Music – muzyczny serwis streamingowy dla fanów nadgryzionego jabłuszka – zatrudnił popularną w USA piosenkarkę Taylor Swift, która realizuje dla Apple Music krótkie i zabawne filmiki prezentujące ją, jak korzysta z aplikacji w prywatnych sytuacjach. W pierwszym spocie, który stał się viralową sensacją Taylor przyznaje, że nie cierpi ćwiczeń cardio, ale jednak wchodzi na bieżnię, wybiera odpowiednią playlistę w Apple Music i odpala sobie kawałek „Jumpman” w wykonaniu Drake’a i Future. Artystka bardzo się wczuwa w muzykę i na chwilę traci czujność, co ku uciesze widzów kończy się spektakularnym upadkiem gwiazdy…

Spot pt. TAYLOR vs. TREADMILL pojawił się w sieci 3 tygodnie temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 15.9 milionów wyświetleń na YouTube oraz 16.5 milionów wyświetleń na Facebooku. Rzadko się zdarza, by wielka gwiazda otwarcie stawiała się w roli obiektu żartów – perfekcjonistka Taylor biega oczywiście w pełnym makijażu, ale przynajmniej ma tyle dystansu do samej siebie, by nie obawiać się pokazania światu tej śmiesznej sceny upadku.

Apple Music_Beats1_Taylor Swift_mic drop

Drugi spot pt. Taylor Mic Drop zadebiutował w internetach zaledwie 3 dni temu, ale również radzi sobie nieźle – na razie ma na koncie 465 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz ponad 5 milionów wyświetleń na Facebooku. Sukces na Facebooku w przypadku obu filmów to w 90% efekt opublikowania ich na oficjalnym profilu Taylor Swift. W drugim spocie piosenkarka przygotowuje się do wieczornego wyjścia na miasto, a więc uruchamia odpowiednią playlistę i wybiera kawałek, który ubóstwia od czasu liceum – „The Middle” od Jimmy Eat World.


Niewiarygodne, że codziennie ktoś słucha zapomnianego hitu „The NeverEnding Story” na Spotify

Marzec 29, 2016

Był rok 1984 gdy na ekrany kin wszedł film fantasy pt. Niekończąca się Opowieść [The NeverEnding Story] – najdroższy film w dotychczasowej historii niemieckiej kinematografii, odnoszący też wielkie sukcesy w całej Europie, a nawet w USA. Na potrzeby promocji filmu na rynkach anglojęzycznych utytułowany włoski producent Giorgio Moroder skomponował utwór pt. The NeverEnding Story, który nagrał niejaki Limahl – próbujący solowej kariery wokalista popularnej wówczas angielskiej grupy Kajagoogoo…  Prawie nikt już nie pamięta tamtych czasów, a jednak w muzycznej aplikacji streamingowej Spotify codziennie ktoś słucha tego pokrytego sporą warstwą kurzu hiciora z lat 80-tych… Uwierzylibyście?

Spot pt. Spotify: Never Ending  pojawił się w sieci zaledwie 2 dni temu, a już zdołał zgromadzić ponad 53 tysiące wyświetleń na YouTube.  Reklama przygotowana przez agencję Wieden+Kennedy New York jest o tyle ciekawa, że występują w niej postaci z oryginalnego filmu – na grzbiecie psa-smoka Falkora siedzi Noah Hathaway, który teraz ma 44 lata, ale gdy miał 12 lat zagrał rolę Atreyu w Niekończącej się Opowieści… Podobnie głos Falkora, który słyszymy w reklamie to głos Alana Oppenheimera, który użyczał swojego głosu w filmie z 1984 roku…

Spotify_The NeverEnding'80s

Jak widać – tych starszych panów naprawdę nikt już nie pamięta i jak przekonuje nas hasło kampanii: Stories end. Songs are forever [Opowieści się kończą. Piosenki są wieczne].  Tym bardziej, że znów mamy renesans na wpadające w ucho przeboje z lat 80-tych, więc klikając w link na filmie możecie wypróbować specjalną playlistę Neverending ’80s i przypomnieć sobie z łezką w oku stare czasy.   Poniżej możecie jeszcze obejrzeć interesujący materiał zza kulis realizacji tego spotu.