Air Wick wprowadza V.I.Poo, by zapach Twoich „diabelskich donatów” w WC już nigdy nie był problemem

Luty 24, 2017

Wszystko wskazuje na to, że sukces viralowy i sprzedażowy marki Poo-Pourri – innowacyjnego sprayu do toalet, który tworzy barierę na powierzchni wody zabezpieczającą przed wydostawaniem się nieprzyjemnych zapachów po „postawieniu klocka” – został dostrzeżony przez konkurencję produkującą bardziej tradycyjne metody radzenia sobie z tym toaletowym problemem. Znana na całym świecie marka odświeżaczy powietrza Air Wick – należąca do koncernu Reckitt Benckiser – wprowadziła pod koniec 2016 roku na rynek swój odpowiednik Poo-Pourri działający na dokładnie takiej samej zasadzie. Nowy produkt o nazwie V.I.Poo sprzedawany jest w tradycyjnych punktach handlowych – w odróżnieniu od Poo-Pourri, który można nabyć tylko online.  Na poziomie kreatywnym jednak V.I.Poo nie wymyślił niczego nowego – gwiazda filmowa demonstruje, jak V.I.Poo niczym „magiczna różdżka” pomaga jej uniknąć zapachowego zażenowania w różnych typowych dla filmowej gwiazdy sytuacjach 😉

Spot pt. Introducing V.I.Poo. The new pre-poo toilet spray pojawił się w sieci blisko 4 miesiące temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już łącznie blisko 5 milionów wyświetleń na YouTube oraz ponad 103 tysiące wyświetleń na Facebooku. Reklama V.I.Poo – dostępnego w czterech wariantach zapachowych: Lawenda, Cytryna, Róża i Owoce – w ostatnich tygodniach znów zaczęła wirusować i stała się 5. najbardziej angażującą reklamą online w pierwszej połowie lutego z wynikiem ponad 65 tysięcy tzw. „social actions” (suma polubień, komentarzy i dalszych udostępnień w sieci). Więcej informacji o ofercie V.I.Poo znajdziecie na specjalnej stronie.

V.I.Poo_Magica Wanda


Sprzątanie z Cillit Bang zmienia się w taneczny popis z filmu Flashdance

Styczeń 7, 2016

Środek czyszczący Cillit Bang – marka należąca do brytyjskiego giganta dóbr szybkozbywalnych, koncernu Reckitt Benckiser – doczekał się w końcu kampanii, która ma szansę na sukces viralowy, także wśród młodszej publiczności, choć spot nawiązuje do filmowego przeboju rodem z lat 80-tych.  Mowa tu o hollywoodzkiej produkcji Flashdance – z 1983 roku, w reżyserii Adriana Lyne’a – film ten opowiadał historię młodej dziewczyny pracującej w hucie i marzącej o karierze zawodowej tancerki, a w reklamie Cillit Bang oglądamy młodego mechanika, który dostaje od szefa zadanie posprzątania wybitnie brudnego garażu… i dzięki Cillit Bang radzi sobie z tym bardzo tanecznie 😉

Spot pt. Cillit Bang – The Mechanic pojawił się w sieci zaledwie 4 dni temu, a już zdołał zgromadzić ponad 165 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 152 tysiące wyświetleń na Facebooku. W reklamie wykorzystany został jeden z największych przebojów ze ścieżki dźwiękowej filmu Flashdance – kawałek pt. Maniac nagrany w nowej wersji. Kampanię przygotowała francuska agencja BETC Paris, a film wyreżyserował Michael Gracey.

Cillit Bang_Mechanic_Maniac

Główną rolę mechanika-sprzątacza powierzono utytułowanemu tancerzowi i choreografowi z Los Angeles – Daniel „Cloud” Campos początkowo miał tylko opracować choreografię, ale jak się okazało nikt inny nie był w stanie zatańczyć jej tak, jak on sam.  Poniżej możecie też zobaczyć materiał zza kulis realizacji spotu – filmik pt. Cillit Bang – The Mechanic – Making of  zgromadził już blisko 20 tysięcy wyświetleń na YouTube