Gwiazdor serialu „Gra o tron” ćwiczy scenę pocałunku z pomocą Siri i Apple TV

26 marca, 2016

Zaledwie tydzień temu pisałem o nowej kampanii iPhone 6s, w której Ciasteczkowy Potwór efektywnie wykorzystuje pomoc Siri w procesie wypieku nowych ciasteczek, a już mamy kolejną kampanię, w której inteligentna osobista asystentka Siri odgrywa główną rolę – tym razem w połączeniu z Apple TV. Przenosimy się na plan zdjęciowy jakiegoś wojennego romansu, w którym gwiazdor serialu „Gra o tron” Nikolaj Coster-Waldau wciela się w rolę rannego żołnierza, a jego partnerką jest Alison Brie, aktorka znana z seriali „Community” oraz „Mad Men”, odtwarzająca tu rolę pielęgniarki. Aktorzy trenują scenę romantycznego pocałunku, ale Alison Brie nie jest zadowolona z efektu i szuka odpowiedniej referencji w poprzednich filmach swojego partnera, ten jednak woli wykorzystać Siri do przełączenia się na Apple Music, ale wybór utworu jest raczej chybiony…

Spot pt.  Apple TV — The Kiss pojawił się w sieci zaledwie 3 dni temu, a już zdołał zgromadzić ponad 1.5 miliona wyświetleń na YouTube. Kampanię przygotowała oczywiście dedykowana do obsługi Apple agencja TBWA\Media Arts Lab. Utwór, którym Nikolaj Coster-Waldau odstraszył swoją partnerkę to „Oui” w wykonaniu Jeremih. Więcej o Apple TV znajdziecie na stronie: www.apple.com/tv

Apple TV_The Kiss_Nikolaj Coster-Waldau


Pocałunki w Tokio zdobyte z pomocą przenośnego translatora ili wywołują oburzenie Japończyków

14 stycznia, 2016

Japońska firma technologiczna Logbar wprowadza na rynek przenośny translator pod marką ili, który świetnie radzi sobie z bezpośrednim tłumaczeniem mowy – np. z języka angielskiego na japoński czy chiński.  Urządzenie wydaje się mieć spory potencjał, choć pytanie czy za chwilę jakaś aplikacja na smartfona nie okaże się wygodniejsza niż noszenie ze sobą dodatkowego sprzętu, który designem przypomina nieco iPoda?  Tak czy owak, spot promujący ili na rynku japońskim wywołał falę oburzenia, protestów i oskarżeń o to, że jest obleśny…  Dlaczego? – Bo pewien młody i atrakcyjny Brytyjczyk o imieniu Dean – nie znający oczywiście języka japońskiego – wykorzystuje ili, by namówić młode Japonki na pocałunek.

Spot pt. Kisses in Tokyo – ili (Wearable Translator) by Logbar pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 5 milionów wyświetleń na Facebooku oraz 900 tysięcy wyświetleń na YouTube i ponad 1500 komentarzy w dużej części nieprzychylnych reklamie, choć sam produkt oceniany jest pozytywnie. Japończycy ponoć zaczęli zbierać podpisy pod petycją wzywającą Logbar do usunięcia reklamy – w reakcji na to Logbar ogłosił, że wszystkie kobiety pojawiające się w filmie są w rzeczywistości aktorkami i w spocie wystąpiły z własnej woli.  Jest mały skandal i całkiem spory rozgłos, a tani spot przeznaczony tylko do internetu sprawił, że o nowym produkcie ili firmy Logbar głośno na całym świecie – oto siła marketingu wirusowego.

Logbar_ili_Kisses in Tokyo


Pierwszy pocałunek – 20 nieznajomych całuje się dla odzieżowej marki Wren

11 marca, 2014

Ostatnia doba należała do pocałunków!  I to pocałunków między obcymi ludźmi, którzy zostali postawieni przed kamerą w ramach zdjęć do filmiku promującego kolekcję JESIEŃ 2014 dla kalifornijskiej marki odzieżowej Wren.  Dwudziestka nieznajomych – wszyscy ubrani w ciuchy Wren – powoli dochodzą do pierwszego pocałunku – jedni odważniej, inni nieśmiało i z lekkim dystansem, ale mimo że spot trwa trzy i pół minuty, to chyba nikt nie odpuścił oglądania w połowie…

Spot pt. FIRST KISS pojawił się w sieci 2 dni temu i w tym krótkim czasie zdołał zgromadzić imponujące 13 milionów wyświetleń na YouTube! Widać, że to jest samorodny hit wirusowy, który rozprzestrzenia się z siłą wodospadu i nawet zdążył już zainspirować reklamową parodię w wykonaniu brytyjskiej marki mrożonych jogurtów Snog. Sama marka Wren to chyba coś niszowego, bo ich fanpage na Facebooku liczy mniej niż 5 tysięcy fanów. W filmie wykorzystano utwór „We Might be Dead Tomorrow” w wykonaniu Soko.

Wren_FIRST KISS2


Wyjątkowy błyszczyk do ust od Heinekena

14 lutego, 2010

Walentynki 2010 przyniosły kilka ciekawych virali. Pisałem już o występie angielskich kibiców w akcji Pumy, a dziś natrafiłem na zabawny viral piwa Heineken, które z okazji Walentynek postanowiło stworzyć pewien innowacyjny produkt.  Dzięki niemu leniwi panowie nie będą się już musieli zastanawiać, co kupić na Walentynki swojej lubej.  Wynalazek Heinekena to błyszczyk do ust o smaku piwa, czyli coś co zadowoli zarówno panie, jak i panów – sami zobaczcie jak to działa…

Filmik pojawił się w sieci 5 lutego i już przekroczył 100 tysięcy wyświetleń na YouTube.  A zainteresowanych nabyciem tego wyjątkowego błyszczyka zapraszam na specjalną stronę Heinekena: http://www.ayswuvalentine.com.