Air Wick wprowadza V.I.Poo, by zapach Twoich „diabelskich donatów” w WC już nigdy nie był problemem

Luty 24, 2017

Wszystko wskazuje na to, że sukces viralowy i sprzedażowy marki Poo-Pourri – innowacyjnego sprayu do toalet, który tworzy barierę na powierzchni wody zabezpieczającą przed wydostawaniem się nieprzyjemnych zapachów po „postawieniu klocka” – został dostrzeżony przez konkurencję produkującą bardziej tradycyjne metody radzenia sobie z tym toaletowym problemem. Znana na całym świecie marka odświeżaczy powietrza Air Wick – należąca do koncernu Reckitt Benckiser – wprowadziła pod koniec 2016 roku na rynek swój odpowiednik Poo-Pourri działający na dokładnie takiej samej zasadzie. Nowy produkt o nazwie V.I.Poo sprzedawany jest w tradycyjnych punktach handlowych – w odróżnieniu od Poo-Pourri, który można nabyć tylko online.  Na poziomie kreatywnym jednak V.I.Poo nie wymyślił niczego nowego – gwiazda filmowa demonstruje, jak V.I.Poo niczym „magiczna różdżka” pomaga jej uniknąć zapachowego zażenowania w różnych typowych dla filmowej gwiazdy sytuacjach 😉

Spot pt. Introducing V.I.Poo. The new pre-poo toilet spray pojawił się w sieci blisko 4 miesiące temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już łącznie blisko 5 milionów wyświetleń na YouTube oraz ponad 103 tysiące wyświetleń na Facebooku. Reklama V.I.Poo – dostępnego w czterech wariantach zapachowych: Lawenda, Cytryna, Róża i Owoce – w ostatnich tygodniach znów zaczęła wirusować i stała się 5. najbardziej angażującą reklamą online w pierwszej połowie lutego z wynikiem ponad 65 tysięcy tzw. „social actions” (suma polubień, komentarzy i dalszych udostępnień w sieci). Więcej informacji o ofercie V.I.Poo znajdziecie na specjalnej stronie.

V.I.Poo_Magica Wanda


Greenpeace walczy z wycinką lasów na wzgórzach łonowych

Wrzesień 2, 2010

Kampanie społeczne muszą szokować i wywoływać kontrowersje, żeby przy niewielkich budżetach mediowych przebić się przez szum reklamowy.  Taką właśnie drogę obrał Greenpeace w Holandii wypuszczając dwa filmiki, których przesłanie to: Save Our Forests  [Chrońmy nasze lasy].  W wersji dla panów możemy zobaczyć atrakcyjną blondynkę,  która powoli pozbywa się kolejnych elementów swojego odzienia, by na końcu ukazać nam to „coś”…

Podobny striptease z finałową niespodzianką przygotowano również dla pań, bo w końcu o lasy powinni dbać wszyscy bez względu na płeć…

Co ciekawe, te filmiki potwierdzają starą prawdę, że panie interesują zupełnie inne rzeczy niż oglądanie rozbierających się panów.  Oba filmiki pojawiły się na YouTube 30 sierpnia, a spot z dziewczyną ma już ponad 7.5 tysiąca wyświetleń, podczas gdy wersja z chłopakiem zaledwie 590 wyświetleń.