A gdyby tak Twój pies miał swoją własną kartę kredytową?

Kwiecień 23, 2016

Psy są jak niektórzy ludzie – nie potrafią opanować chęci posiadania różnych rzeczy. A więc pies wyposażony w swoją własną kartę kredytową równa się lodówka wypełniona od góry do dołu jego ulubionymi smakołykami, a dodatkowo sterta zabawek, niepotrzebnych ciuchów oraz futro i okulary słoneczne… Popadnięcie w długi, niewypłacalność i bankructwo to tylko logiczne konsekwencje zakupoholizmu, który świetnie się rozwija, gdy mamy dostęp do wygodnej linii kredytowej w ramach karty, którą płacić można nawet w internecie, bez wychodzenia z domu. Max – sympatyczny 8-letni owczarek austalijski – jest bohaterem kanadyjskiego para-dokumentu pokazującego ciemne strony korzystania z karty kredytowej i zalety przejścia na kartę debetową Interac.

Spot pt. Pets with Credit: A Dogumentary pojawił się w sieci 2 tygodnie temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 990 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 816 tysięcy wyświetleń na Facebooku. Sytuacja w Kanadzie jest dość specyficzna – organizacje Visa i MasterCard preferują tam wydawanie kart kredytowych, więc lokalne banki musiały powołać Interac – własny standard kart debetowych czyli takich, które pozwalają klientowi wydać tylko tyle, ile faktycznie ma na koncie w banku. Jak widać na przykładzie Maxa niektórzy powinni sobie odpuścić kartę kredytową, bo wpędzi to ich jedynie w poważne długi i depresję – dla takich właśnie osób idealnym rozwiązaniem jest debetówka Interac.

Interac_#PetsWithCredit_dogumentary


Dollar Beard Club pomoże zapracowanym hipsterom w pielęgnowaniu ich bujnej brody

Sierpień 22, 2015

W czerwcu tego roku w Kalifornii narodził się nowy start-up – Dollar Beard Club – to firma, która swój sukces upatruje w modzie na zapuszczanie brody, a co za tym idzie – konieczności dbania o ten ważny element męskiego wizerunku. Zostając abonentem Dollar Beard Club co miesiąc otrzymasz nową dostawę olejków, balsamów i wosków do pielęgnacji swojej brody!  Nazwa firmy może niektórym z Was wydawać się znajoma, bo w rzeczy samej nawiązuje ona do Dollar Shave Club – powstały w 2012 roku start-up w modelu miesięcznego abonamentu i dostawy do domu oferuje panom tanie maszynki do golenia i ma charyzmatycznego prezesa, który zasłynął występami w viralowych spotach promujących Dollar Shave Club.  Chris Stoikos – współtwórca i twarz Dollar Beard Club – najwyraźniej wzorował się na Michaelu Dubinie, bo w podobnym stylu promuje swój biznes!

Spot pt. Dollar Beard Club pojawił się w sieci 2 miesiące temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 1.3 miliona wyświetleń na YouTube. Model biznesowy Dollar Beard Club jest prosty – płacisz 1 dolar miesięcznie i dostajesz swoją świeżą dostawę olejku do brody, bo przecież jako właściciel pięknej i bujnej brody masz na pewno lepsze rzeczy do roboty niż tracić czas na chodzenie po sklepach – np. jeździsz na motorze lub bierzesz kąpiel w towarzystwie pięknych kobiet… 

Dollar Beard Club

Najwyraźniej nowa usługa spodobała się panom z zarostem, bo Dollar Beard Club już rozszerzył obszar swojej działalności także na Kanadę, a na 2016 rok zapowiada globalny zasięg. Z okazji wejścia na rynek kanadyjski powstał drugi spot promocyjny pt. Dollar Beard Club – Up North, który w ciągu 8 dni zgromadził już 290 tysięcy wyświetleń na YouTube


Linie lotnicze WestJet przygotowały świąteczną niespodziankę dla małej wioski na Dominikanie

Grudzień 4, 2014

W ubiegłym roku sporym hitem viralowym okresu świątecznego był film pt. WestJet Christmas Miracle kanadyjskich linii lotniczych WestJet pokazujący, jak firma z poświęceniem spełniła świąteczne marzenia pasażerów kilku lotów. Oczywiście w tym roku przewoźnik ponownie wciela się w rolę „Świętego Mikołaja”, ale sceneria nowej akcji jest już zupełnie inna. Z kanadyjskiego lotniska przenosimy się bowiem do biednej, ale skąpanej w słońcu wioski na Dominikanie, gdzie na głównej ulicy niespodziewanie wylądowały wielkie sanie wyposażone w połączenie video z kwaterą główną Świętego Mikołaja…

Spot pt. WestJet Christmas Miracle: Spirit of Giving pojawił się w sieci zaledwie 4 dni temu, a już zdołał zgromadzić ponad 2.3 miliona wyświetleń na YouTube oraz 137 tysięcy share’ów na Facebooku. Już na pierwszy rzut oka widać, że z typowo zabawowej i bezpretensjonalnej akcji z ubiegłego roku WestJet przesunął się w kierunku działań CSR – prezenty, które uszczęśliwiły mieszkańców wioski Nuevo Renacer to m.in. pralka, nowy silnik do samochodu czy koń…  a dodatkowo WestJet zorganizował dla nich imprezę na plaży ze śniegiem.  Więcej o genezie tegorocznej akcji WestJet możecie się dowiedzieć ze specjalnego filmu.

WestJet_SpiritOfGiving


Zagraj w rebusy z chłopakiem z plakatu reklamowego gry Pictionary…

Październik 14, 2014

Co roku jesteśmy bombardowani przez co raz większą ilość przekazów reklamowych, a więc staramy się ich nie zauważać…  A marketerzy robią wszystko, co możliwe, żebyśmy jednak dostrzegli reklamy, za które płacą konkretne pieniądze – zaprzęgają więc najnowsze technologie, by z pozoru zwyczajny plakat reklamowy typu „citylight” ożywić i uczynić w pełni interaktywnym. Bo przecież trudno przejść zupełnie obojętnie wobec reklamy, której bohater uśmiech się właśnie do nas czy wręcz macha do nas ręką… a gdy jeszcze zaproponuje nam rozegranie partyjki rebusów, jesteśmy wkręceni – zupełnie jak Kanadyjczycy, którzy zetknęli się w pewnej galerii handlowej z interaktywną reklamą firmy Mattel Games promującą jej grę Pictionary [rebusy].

Spot pt. Pictionary Mall Surprise | Mattel Games pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 486 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 4 tysiące share’ów na Facebooku. Instalacja jest częścią kampanii marki Pictionary prowadzonej pod hasłem: See what happens when you take the time to play, a przygotowanej przez agencję TrojanOne z Toronto.

MattelGames_Pictionary