Squatty Potty przedstawia Unicorn Gold – niezawodną broń przeciw przykrym zapachom w toalecie

16 listopada, 2016

Squatty Potty – marka specjalnej podstawki pod nogi, która pozwala osiągnąć korzystniejszą pozycję ciała, ułatwiającą wypróżnienie – osiągnęła w ubiegłym roku ogromny sukces viralowy i sprzedażowy za sprawą mocno surrealistycznego filmu reklamowego, którego bohaterami byli przystojny książę i pluszowy jednorożec wydalający tęczowe lody… Do dziś tamten spot osiągnął ponad 120 milionów wyświetleń w internecie i jest często prezentowany na różnych konferencjach i prezentacjach jako wzorzec wirusowego filmu video.
Rok po tamtym sukcesie Squatty Potty wprowadza na rynek nowy produkt – Unicorn Gold – specjalny spray do toalet, którego nazwa nawiązuje bezpośrednio do słodkiego jednorożca z ubiegłorocznej reklamy oraz do unikalnego składnika tego środka.  Otóż Unicorn Gold zawiera nanocząstki złota, które wchodzą w reakcję z siarką i w ten sposób zabijają nieprzyjemne wonie w WC.  Oczywiście film promujący Unicorn Gold w internecie jest zabawnym sequelem, w którym znów możemy podziwiać barwną parę bohaterów – księcia i jednorożca – wyjaśniających nam zalety nowego produktu 😉

Spot pt. Slay Your Poo-Stink with the Golden Fart of a Mystic Unicorn pojawił się w sieci 6 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 6.7 milionów wyświetleń na Facebooku oraz ponad 242 tysiące wyświetleń na YouTube. Autorami filmu są ponownie Harmon Brothers czyli agencja stojąca za sukcesem poprzedniego video, a także wielu innych podobnych filmów zawierających elementy przerysowanego demo produktu.  Buteleczka Unicorn Gold kosztuje jedyne $10, do wyboru macie 5 wersji zapachowych o tak fantazyjnych nazwach jak: Mystic Forest, Citrus Squeeze, Fruity Booty czy Pinch of Vanilla – więcej informacji o produkcie znajdziecie na jego stronie.

Squatty Potty_Unicorn Gold


Tej reklamy GEICO nie można pominąć, bo już się skończyła…

16 grudnia, 2015

Jedną z najciekawszych kampanii internetowych mijającego roku okazał się być prosty koncept amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej GEICO pt. Unskippable [Niepomijalna], który stworzono specjalnie z myślą o emitowaniu go na YouTube jako tzw. preroll czyli reklamę poprzedzającą właściwy film, który użytkownik chce zobaczyć.  Oczywistym jest, że prerolle nie cieszą się sympatią użytkowników YouTube, którzy jeśli tylko mogą wybierają po 5 sekundach opcję „Pomiń reklamę”, by jak najszybciej przystąpić do oglądania wybranego materiału…  GEICO znalazło sposób, by niedużym kosztem stworzyć reklamę, która w sprytny i zabawny sposób wpisała się w kontekst prerolla, a nawet zdołała przytrzymać uwagę dłużej niż 5 sekund i zdobyć sympatię użytkowników YouTube’a.  Zobaczcie sami, jak im się to udało 😉

Najlepszy z tej kampanii spot pt. Family: Unskippable – GEICO pojawił się w sieci 9 miesięcy temu i w dwóch wersjach zdołał w tym czasie zgromadzić ponad 13.6 milionów wyświetleń na YouTube.  Na pewno warto obejrzeć też zabawny filmik z planu zdjęciowego, gdy kręcona była zabawna scena z psem 😉

GEICO_Unskippable-campaign

Koncept opracowała amerykańska agencja The Martin Agency z Richmond i wszystko wskazuje, że ilość prostych filmików, jakie można tworzyć w jego ramach jest zupełnie nieograniczona.  Największą ilość wyświetleń osiągnął krótki spot pt. High Five: Unskippable – GEICO, który na koncie ma już ponad 17.6 milionów wyświetleń na YouTube.

Kampania Unskippable – na którą składa się w sumie pieć różnych spotów dostępnych w różnych wariantach długości wyreżyserowanych przez Terri Timely – zdobyła wiele nagród branżowych, m.in. Grand Prix w Cannes w kategorii filmowej oraz dwie statuetki Clio Awards.  Trzeci spot pod względem popularności zatytułowany Elevator: Unskippable – GEICO zgromadził już ponad 1 milion wyświetleń na YouTube.


„Gender” w czystej formie czyli chłopiec bawiący się lalką Barbie…

19 listopada, 2015

Front walki z niecną i do szpiku kości zepsutą ideologią „gender” wkrótce pewnie nabierze nowego wymiaru i dynamiki, a tymczasem zgniły Zachód dostarcza nawiedzonym rodzimym obrońcom tradycyjnych wartości polskiej rodziny nowych dowodów na samo zło czające się w likwidowaniu podziałów na to, co przystoi dziewczynkom, a co zarezerwowane jest tylko dla chłopców.  Otóż luksusowy włoski dom mody Moschino wspólnie z firmą Mattel przygotował kolekcjonerską edycję kultowej lalki Barbie – oczywiście wraz z fantastyczną garderobą zaprojektowaną przez Moschino, a dyrektor kreatywny Moschino – Jeremy Scott – wymyślił sobie przy okazji spot reklamowy nawiązujący stylistyką do reklam Barbie z lat 80-tych, ale z jedną małą różnicą… Obok dziewczynek w reklamie pojawia się sympatyczny chłopiec, który jest równie podekscytowany wizją zabawy słynną lalką i wystrzałową kolekcją jej designerskich ciuszków.

Spot pt. Moschino Barbie! pojawił się w sieci 2 tygodnie temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 2.1 milionów wyświetleń na YouTube oraz 161 tysięcy wyświetleń na Facebooku. Na Zachodzie oczywiście reklamę Barbie z chłopcem powitano z uznaniem, a Mattel zebrał pochwały za odwagę i przełamywanie tradycyjnych stereotypów płciowych, ale później się okazało że Mattel nie miał nic wspólnego z tym spotem, bo jest typowy „fauxmercial” zrealizowany z własnej inicjatywy przez dyrektora kreatywnego Moschino…

Moschino_MoschinoBarbie


Femvertising czyli nowa kwitnąca gałąź przemysłu reklamowego…

9 listopada, 2015

Od słynnej przełomowej kampanii kosmetycznej marki Dove pt. Dove Evolution minęło już prawie 10 lat i wiele się od tamtej pory zmieniło – co raz częściej w reklamach możemy oglądać naturalnie wyglądające kobiety, marka Always uczy małe dziewczynki, że mogą być tak samo dobre w sporcie czy naukach ścisłych jak chłopcy, nawet lalka Barbie doczekała się już bardziej realistycznej konkurentki Lammily…  Można otwarcie mówić o trendzie w reklamie, który kanadyjska agencja John St. nazwała femvertising i postanowiła – jak każdy rasowy specjalista od marketingu – skutecznie spieniężyć ogłaszając otwarcie nowej siostrzanej agencji Jane St. – wyspecjalizowanej w identyfikowaniu słabych punktów, lęków i niepewności u kobiet, które odpowiednio zaadresowane można przekuć na marketingowy sukces określonych produktów!

Spot pt. jane st.  pojawił się w sieci 5 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 200 tysięcy wyświetleń na YouTube.  Nie jest to może jakiś oszałamiający wynik, ale pamiętajmy, że to tylko autopromocyjny spot niewielkiej kanadyjskiej agencji, która nie przeznaczyła na jego promocję żadnego szczególnego budżetu… Przy okazji warto przypomnieć, że to właśnie agencji John St. zawdzięczamy takie terminy jak ExFEARiential marketing czy Catvertising

John St_Jane St_femvertising