Conchita „Broda” Wurst czy wioskowe „soft porno” od Donatana – Eurovision na językach!

12 Maj, 2014

Kto by się spodziewał, że wymyślony w latach 50-tych ubiegłego wieku  konkurs piosenki Eurowizja [ang. Eurovision Song Contest] może aż tak rozgrzać internautów?! Nasz piękny kraj, który w ostatnich latach w ogóle nie brał udziału w tym powszechnie uważanym za tandetny i przestarzały konkursie – powrócił w 2014 do rywalizacji wysyłając do Kopenhagi przaśny duet Donatan & Cleo z utworem „My Słowianie / We Are Slavic„. Sama piosenka jest już tak łopatologiczna i wpadająca w ucho, że polska ekipa chyba mogła sobie odpuścić ludowe motywy prania na tarce i kręcenia masła, które na scenie prezentowała skąpo ubrana Słowianka, dzięki czemu nasz występ zyskał na Zachodzie kontynentu łatkę „soft porno” i seksistowskiego…

Ale jak to w sieci bywa każdy „skandalik” dobrze wirusuje i oficjalny filmik z półfinałowego występu pt. Donatan & Cleo – My Słowianie – We Are Slavic (Poland) 2014 LIVE Eurovision Second Semi-Final w ekspresowym tempie 4 dni zgromadził blisko 2.5 miliona wyświetleń na YouTube oraz ponad 5 tysięcy komentarzy.

Eurovision2014_Donatan&Cleo_Kopenhaga

Tymczasem równie dużo kontrowersji w naszym kraju wzbudza zwycięzca tegorocznej Eurowizji czyli tzw. „kobieta z brodą”, jak media ochrzciły reprezentanta Austrii. Conchita Wurst to wprawdzie mężczyzna (a więc broda nie jest tu żadnym wybrykiem natury), ale jednak sukienka i damski pseudonim artystyczny zrobiły swoje – na zawsze pozostanie już kobietą z brodą, a jej/jego półfinałowy wykon pt. Conchita Wurst – Rise Like a Phoenix (Austria) 2014 LIVE Eurovision Second Semi-Final  w ciągu 4 dni zanotował aż 6.7 miliona wyświetleń na YouTube i ponad 22 tysiące komentarzy!


Nie ma to jak spotkać w metrze orkiestrę z miejscowej filharmonii

7 Maj, 2012

Nie wiem czy nurt tzw. „flashmobów” muzycznych, które niczym grzyby po deszczu wyrastają na wszelkiej maści dworcach, lotniskach czy stacjach metra od czasu gdy wielkim sukcesem okazała się akcja T-Mobile na londyńskim dworcu Liverpool Street, kiedyś przygaśnie.  Na razie ciągle mamy kolejne, nowe przykłady organizacji próbujących skopiować wspomnianą receptę na sukces – np. duńskie Radio Klassisk, które w kooperacji z miejscową Kopenhaską Filharmonią postanowiło zaskoczyć pasażerów kopenhaskiego metra darmową dawką muzyki klasycznej z repertuaru Griega…

Spot pt.  Flash mob in the Copenhagen Metro. Copenhagen Phil playing Peer Gynt pojawił się w sieci 5 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 311 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz 13 tysięcy share’ów na Facebooku.


„Bolero” Ravela na dworcu w Kopenhadze

31 sierpnia, 2011

W internecie muzyka poważna rzadko jest w stanie dorównać popularnością najnowszym przebojom pop, ale sprytni filharmonicy z Kopenhagi wpadli na pomysł, by wykorzystać viral marketing w celu wypromowania Copenhagen Philharmony. Nie wykazali się jednak szczególną oryginalnością, bo swojego muzycznego „flashmoba” zorganizowali na głównym dworcu w Kopenhadze, gdzie jakoby spontanicznie grupa muzyków wykonała słynne „Bolero” Ravela.  Od czasu równie słynnego flashmoba T-Mobile na dworcu w Londynie, dworce stały się miejscami pełnymi niespodzianek…

Spot pt. Flash mob at Copenhagen Central Station. Copenhagen Phil playing Ravel’s Bolero  pojawił się w sieci 3 miesiące temu i w tym czasie zgromadził już 400 tysięcy wyświetleń na YouTube.  Samo wydarzenie miało miejsce 2 maja 2011, a muzykami zgromadzonymi na dworcu dyrygował Jesper Nordin.