Pocałunki w Tokio zdobyte z pomocą przenośnego translatora ili wywołują oburzenie Japończyków

Styczeń 14, 2016

Japońska firma technologiczna Logbar wprowadza na rynek przenośny translator pod marką ili, który świetnie radzi sobie z bezpośrednim tłumaczeniem mowy – np. z języka angielskiego na japoński czy chiński.  Urządzenie wydaje się mieć spory potencjał, choć pytanie czy za chwilę jakaś aplikacja na smartfona nie okaże się wygodniejsza niż noszenie ze sobą dodatkowego sprzętu, który designem przypomina nieco iPoda?  Tak czy owak, spot promujący ili na rynku japońskim wywołał falę oburzenia, protestów i oskarżeń o to, że jest obleśny…  Dlaczego? – Bo pewien młody i atrakcyjny Brytyjczyk o imieniu Dean – nie znający oczywiście języka japońskiego – wykorzystuje ili, by namówić młode Japonki na pocałunek.

Spot pt. Kisses in Tokyo – ili (Wearable Translator) by Logbar pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 5 milionów wyświetleń na Facebooku oraz 900 tysięcy wyświetleń na YouTube i ponad 1500 komentarzy w dużej części nieprzychylnych reklamie, choć sam produkt oceniany jest pozytywnie. Japończycy ponoć zaczęli zbierać podpisy pod petycją wzywającą Logbar do usunięcia reklamy – w reakcji na to Logbar ogłosił, że wszystkie kobiety pojawiające się w filmie są w rzeczywistości aktorkami i w spocie wystąpiły z własnej woli.  Jest mały skandal i całkiem spory rozgłos, a tani spot przeznaczony tylko do internetu sprawił, że o nowym produkcie ili firmy Logbar głośno na całym świecie – oto siła marketingu wirusowego.

Logbar_ili_Kisses in Tokyo


Pierwszy pocałunek – 20 nieznajomych całuje się dla odzieżowej marki Wren

Marzec 11, 2014

Ostatnia doba należała do pocałunków!  I to pocałunków między obcymi ludźmi, którzy zostali postawieni przed kamerą w ramach zdjęć do filmiku promującego kolekcję JESIEŃ 2014 dla kalifornijskiej marki odzieżowej Wren.  Dwudziestka nieznajomych – wszyscy ubrani w ciuchy Wren – powoli dochodzą do pierwszego pocałunku – jedni odważniej, inni nieśmiało i z lekkim dystansem, ale mimo że spot trwa trzy i pół minuty, to chyba nikt nie odpuścił oglądania w połowie…

Spot pt. FIRST KISS pojawił się w sieci 2 dni temu i w tym krótkim czasie zdołał zgromadzić imponujące 13 milionów wyświetleń na YouTube! Widać, że to jest samorodny hit wirusowy, który rozprzestrzenia się z siłą wodospadu i nawet zdążył już zainspirować reklamową parodię w wykonaniu brytyjskiej marki mrożonych jogurtów Snog. Sama marka Wren to chyba coś niszowego, bo ich fanpage na Facebooku liczy mniej niż 5 tysięcy fanów. W filmie wykorzystano utwór „We Might be Dead Tomorrow” w wykonaniu Soko.

Wren_FIRST KISS2