Prawdziwe nazwy prywatnych playlist w zabawnej kampanii serwisu Spotify

Luty 25, 2017

Popularny muzyczny serwis streamingowy Spotify to poza ogromną biblioteką muzyki także skarbnica niesamowitej wiedzy na temat tego, jak jego użytkownicy konsumują muzykę.  Już w ubiegłorocznej kampanii Spotify sięgnął po smaczki pochodzące z analizy zachowań swoich użytkowników przypominając, że codziennie ktoś słucha w Spotify zapomnianego przeboju The Neverending Story – Limahla z lat 80-tych. W najnowszej kampanii Spotify skupił się na playlistach, jakie użytkownicy aplikacji sami tworzą grupując na nich różne piosenki oraz nazywając w czasem zaskakujący sposób. Na przykład ktoś stworzył playlistę o nazwie „play this at my funeral” [zagraj to na moim pogrzebie], na której m.in. umieścił całkiem radosny kawałek kapeli DNCE, która wystąpiła w poniższym spocie 😉

Spot pt. Spotify – „play this at my funeral” pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić ponad 662 tysiące wyświetleń na YouTube. Kampania Spotify, której głównym elementem są właśnie playlisty stworzone przez użytkowników serwisu została przygotowana przez agencję Wieden + Kennedy New York.

spotify-playlist-campaign

W jej ramach poza 3 spotami video, w których pojawiają się gwiazdy muzyki – DNCE, Alessia Cara oraz rapper D.R.A.M. – są również reklamy zewnętrzne zwracające uwagę na różne zabawne nazwy istniejących playlist. Reklama z udziałem rappera D.R.A.M. w humorystyczny sposób nawiązuje do faktu, że jego kawałek znalazł się na czyjejś playliście o nazwie Rap Caviar.  Spot pt. Spotify – „Rap Caviar” ma na koncie ponad 110 tysięcy wyświetleń na YouTube.


Aplikacja o wdzięcznej nazwie „Ukryj Moją Dupę” zabezpieczy Cię w publicznych sieciach WiFi

Luty 2, 2017

Hide My Ass! to aplikacja mobilna, która pozwala użytkownikom zabezpieczyć swoje dane podczas korzystania z otwartych sieci WiFi dostępnych np. w kawiarniach czy na lotnisku. Długi spot reklamowy utrzymany w modnej ostatnio stylistyce zabawnego infomercial, który parę dni temu zadebiutował w sieci, oparty jest na prostej i dającej spore możliwości kreatywne metaforze, że jesteśmy zupełnie nadzy korzystając z publicznych sieci WiFi. Przygotujcie się więc na sporą dawkę zaskakującej nagości w miejscach publicznych i zabawne „call-to-action” wygalane na plecach pewnego pana o zbyt bujnym owłosieniu 😉

Spot pt. Public Wifi Exposes YOU! pojawił się w sieci zaledwie 2 dni temu i zdołał w tym czasie zgromadzić ponad 177 tysięcy wyświetleń na YouTube. Aplikacja Hide My Ass! – dostępna na Android i iOS – powstała w Londynie już kilka lat temu i obecnie korzysta z niej ponad 250 tysięcy aktywnych subskrybentów, ale w USA nie jest zbyt popularna. Dlatego zaangażowano niewielką agencję Chamber.Media and Creatus z Utah, która wymyśliła  scenariusz powyższego filmu. Jeśli zadziałał zgodnie z intencją jego twórców, to poczuliście się nago i powinniście szybko pobrać sobie apkę Hide My Ass! na Waszą komórkę 😉

Hide My Ass!_Public WiFi Exposes You


To jaki był ten 2016 rok widziany przez pryzmat naszych wyszukiwań w Google?

Styczeń 16, 2017

Okazuje się, że w zestawieniu najpopularniejszych virali miesiąca grudnia 2016 na wysokim 2. miejscu uplasował się spot, który Google przygotowuje co rok – tzw. Year In Search będący podsumowaniem roku pod kątem tego, co ludzkość najczęściej wpisywała w słynne pole wyszukiwania w Google. Film w 120 sekundach wciąga nas w atrakcyjnie zaaranżowaną mozaikę topowych wyszukiwań w takich obszarach jak ważne wydarzenia, polityka, sport, muzyka, znani ludzie – przez pryzmat słynnej ramki wyszukiwania oglądamy słynne sceny i zdjęcia, które obiegły światowe media związane z takimi tematami jak Brexit, kampania prezydencka w USA, kryzys imigrancki, olimpiada, gra Pokemon Go czy zamachy terrorystyczne…

Spot pt. Google – Year In Search 2016 pojawił się w sieci miesiąc temu i w tym okresie zdołał zgromadzić już ponad 14.5 milionów wyświetleń na YouTube oraz 15 milionów wyświetleń na Facebooku.  Spot przygotowała dla Google agencja 72andSunny, a zerkając na twarde dane najczęściej googlowanymi frazami w 2016 były: Pokemon Go, iPhone 7, Donald Trump i Prince, ale już w Polsce nr 1 było Euro 2016. Więcej ciekawych statystyk w podziale na różne kategorie możecie znaleźć na specjalnej stronie: http://google.com/2016.

Google_Year in Search_2016


Chatbooks – genialna aplikacja ułatwiająca życie współczesnej zarobionej matce…

Październik 20, 2016

Chatbooks to nowa aplikacja na telefon (dostępna zarówno na systemy Android i iOS), która wyręcza użytkownika w tworzeniu, formatowaniu i drukowaniu albumów ze zdjęciami, które wykonał za pomocą telefonu.  Grupą docelową są zarobione po pachy matki, które tylko w bajkach mają czas na tak wzniosłe zajęcia, jak selekcjonowanie, obróbka i układanie fotografii w piękne rodzinne albumy. W filmie oglądamy jak aktorka komediowa Lisa Valentine Clark z humorem i wdziękiem radzi sobie z kolejnymi wyzwaniami dnia codziennego przeciętnej matki. Dzieci szybko rosną i łatwo bezpowrotnie przegapić różne momenty z ich życia – na szczęście teraz bohaterka poniższego filmu uzbrojona w aplikację Chatbooks dostaje kolejne albumy ze zdjęciami swoich pociech niemal automatycznie, poświęcając na to tylko 1 minutę.

Spot pt. Stop Wasting Hours Making Photo Books. This One Takes 1 Minute. #Chatbooks pojawił się w sieci 3 dni temu i jak na razie zdołał zgromadzić już ponad 4.4 miliony wyświetleń na Facebooku oraz ponad 154 tysiące wyświetleń na YouTube. Aplikacja, która jest start-upem założonym przez matkę 7 dzieci sprzedała 1 milion albumów ze zdjęciami w pierwszych 18 miesiącach swojej działalności przy zerowych wydatkach na reklamę – wydaje się więc, że dość celnie trafia w potrzeby grupy docelowej.  Pierwsza kampania realizowana na Facebooku i YouTube z pewnością poszerzy grono użytkowniczek.  Autorami kampanii jest agencja The Harmon Brothers stojąca za takimi hitowymi viralami, jak słynny jednorożec wydalający tęczowe lody dla marki Squatty Potty.

chatbooks_stop-wasting-hours