Na Walentynki podaruj przedpłaconą kartę Visa zamiast roślinnych organów rozrodczych czy wydzieliny jelenia

Luty 14, 2017

Zbliżające się Walentynki to tradycyjnie już święto, gdy panowie obdarowują swoje wybranki kwiatami i perfumami.  Jednak jeśli się nad tym dłuższą chwilę zastanowić, to można nabrać sporych wątpliwości co do stosowności takich prezentów.  Organizacja wydająca karty płatnicze Visa Middle East prowadzi na Bliskim Wschodzie kampanię walentynkową pod hasłem Uncommon Truths [Nieprzeciętne Prawdy], w której przekonuje nas, że dawanie komuś kwiatów w prezencie jest dość dziwnym wyborem zważywszy, że są to po prostu organy rozrodcze roślin… A ludzie obdarowują się i zachwycają zapachem tych uciętych – czyli martwych już organów rozrodczych! Czyż nie bezpieczniej podarować kartę prepaid z logo Visa?

Spot pt. UNCOMMON TRUTHS: FLOWERS zgromadził w ciągu 5 dni już ponad 84 tysiące wyświetleń na YouTube oraz 25 tysięcy na Facebooku.  Jeśli powyższy film zniechęcił Was choć trochę do kwiatowych prezentów, to obawiam się, że perfum tym bardziej już nigdy nikomu nie podarujecie…  Kampanię przygotowała agencja Impact BBDO Dubai.

Visa Middle East_Uncommon Truths

Bo jakby tak się zastanowić nad składnikami zawartymi w tych wszystkich przepięknych flakonach, to wychodzi że naszej ukochanej osobie dajemy np. wymiociny wieloryba, dziecięce ekskrementy czy wydzielinę z krocza jelenia. Romantycznie prawda?  Spot pt. UNCOMMON TRUTHS: PERFUMES zdołał osiągnąć w tym samym czasie już ponad 85 tysięcy wyświetleń na YouTube oraz ponad 43 tysiące na Facebooku.


Australijska jagnięcina jednoczy światowych kolonialistów na plażowym grillu

Styczeń 18, 2017

Meat & Livestock Australia – australijska organizacja zrzeszająca producentów mięsa – ma w zwyczaju przeprowadzać kampanie promujące jagnięcinę w okresie poprzedzającym australijskie święto narodowe, tzw. Australia Day – przypadający na 26 stycznia. Jagnięciny jest w Australii pod dostatkiem, a Lamb BBQ [jagnięcina z grilla] aspiruje do roli narodowego dania.  W tym roku spot promujący jagnięcinę z przymrużeniem oka nawiązuje do kolonialnej historii Australii – w otwierającej scenie widzimy trójkę rdzennych mieszkańców Australii, którzy planują zorganizować grilla na pięknej plaży, ale po chwili na horyzoncie zaczynają się pojawiać żaglowce należące do kolejnych kolonialnych potęg: Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Japonii 😉

Spot pt. Celebrate Australia with a Lamb BBQ pojawił się w sieci tydzień temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 1 milion wyświetleń na YouTube oraz ponad 1.9 miliona wyświetleń na Facebooku. Poza głównymi nacjami kolonialistów na koniec imprezy przybywają również nacje znane głównie z imigrowania za chlebem – Włosi, Grecy i Serbowie, a także radosna platforma roztańczonych mniejszości seksualnych – tłem muzycznym jest dyskotekowy hicior z lat 90-tych: „What is love” Haddawaya. Kampanię przygotowała australijska agencja The Monkeys.

We Love Lamb_Celebrate Australia with Lamb BBQ


To jaki był ten 2016 rok widziany przez pryzmat naszych wyszukiwań w Google?

Styczeń 16, 2017

Okazuje się, że w zestawieniu najpopularniejszych virali miesiąca grudnia 2016 na wysokim 2. miejscu uplasował się spot, który Google przygotowuje co rok – tzw. Year In Search będący podsumowaniem roku pod kątem tego, co ludzkość najczęściej wpisywała w słynne pole wyszukiwania w Google. Film w 120 sekundach wciąga nas w atrakcyjnie zaaranżowaną mozaikę topowych wyszukiwań w takich obszarach jak ważne wydarzenia, polityka, sport, muzyka, znani ludzie – przez pryzmat słynnej ramki wyszukiwania oglądamy słynne sceny i zdjęcia, które obiegły światowe media związane z takimi tematami jak Brexit, kampania prezydencka w USA, kryzys imigrancki, olimpiada, gra Pokemon Go czy zamachy terrorystyczne…

Spot pt. Google – Year In Search 2016 pojawił się w sieci miesiąc temu i w tym okresie zdołał zgromadzić już ponad 14.5 milionów wyświetleń na YouTube oraz 15 milionów wyświetleń na Facebooku.  Spot przygotowała dla Google agencja 72andSunny, a zerkając na twarde dane najczęściej googlowanymi frazami w 2016 były: Pokemon Go, iPhone 7, Donald Trump i Prince, ale już w Polsce nr 1 było Euro 2016. Więcej ciekawych statystyk w podziale na różne kategorie możecie znaleźć na specjalnej stronie: http://google.com/2016.

Google_Year in Search_2016


Wielki wstyd kupować wodę gazowaną – przekonują bohaterowie „Gry o Tron” w reklamie SodaStream

Listopad 23, 2016

Shame or Glory [wstyd lub chwała] – taki wybór macie przed sobą, gdy zapragniecie napić się gazowanej wody źródlanej.  Możecie oczywiście iść do najbliższego sklepu i kupić sobie butelkę czy nawet całą zgrzewkę takiej wody, ale wybranie tej drogi jest absolutnie godne potępienia! A przynajmniej tak utrzymuje SodaStream – izraelska firma oferująca nowoczesne domowe syfony i naboje do nich, dzięki którym możecie sobie sami wyprodukować wodę gazowaną – kiedy tylko macie na to ochotę i bez zaśmiecania naszej planety kolejną plastikową butelką. W najnowszej viralowej kampanii SodaStream możemy podziwiać dwie drugoplanowe postaci znane z kultowego serialu HBO Game of Thrones [Gra o tron] – Septa Unella [Hannah Waddingham] oraz Góra [Thor Björnsson] parodiują słynną scenę pokutnego marszu Cersei Lannister, w której rolę wciela się mężczyzna dokonujący hańbiącego zakupu wody gazowanej…

Spot pt. Shame or Glory pojawił się w sieci 10 dni temu i w tym czasie zdołał zgromadzić już ponad 5.2 miliony wyświetleń na Facebooku oraz blisko 2 miliony wyświetleń na YouTube. Kampanię przygotowała agencja Allenby Concept House, a film wyreżyserował Ohav Flantz. Na YouTube można też obejrzeć materiał z planu zdjęciowego tej reklamy, w którym krótkich wywiadów udzielają aktorzy znani z „Gry o Tron”. 

SodaStream_Shame or Glory

Film ten jest już drugą reklamą SodaStream, w której pojawia się Thor Björnsson (aktor występujący w roli Góry) – wcześniejszy spot pt. HeavyBubbles z kwietnia tego roku zgromadził do dziś ponad 3.1 milionów wyświetleń na YouTube.